Muddiest Gold
O nas Nasze psy Szczeniaki Galeria Różności Księga gości Kontakt
Na codzień
Wyjazdy
Francja '05
Ocean '05
Mazury '06
Watt '06
Maj '07
Początek wakacji '07
Powitanie jesieni '07
Powitanie wiosny '08
Poddąbie '08
Powitanie jesieni '08
Chańcza '09
U Margot czerwiec '09
Potowstwo
Pharason
Znajomi
Wystawy
Filmy

W 2006. roku na letnich wakacjach byliśmy na Mazurach. Mój czas spędziłam głównie w wodzie...
Jak cudownie jest być rybką!!!
Naturalnie był z nami też Pharazon. To była własnie jedna z wielu kajakowych wypraw. Grzecznie siedzieliśmy w kajakach.
A gdy nie byliśmy w wodzie i nie na wodzie tylko na lądzie, no to się bawiliśmy.
Pharazon w czasie tych wakacji nauczył się pływać. Najpierw ta woda była dla niego jakaś dziwna ... taka mokra ... brrrrr
No ale potem płyną jak motorówka ... miałam już stracha, że niedługo mnie wyprzedzi
Na brzegach można było super nurkować, były tam patyczki, muszle i inne skarby.
Byłam całkowicie padnięta po tylu wrażeniach
I smutno mi było, gdy musieliśmy znowu jechać do domu, ale obiecali mi, że tutaj wrócimy
© by lukczem